Po raz kolejny pogoda zagrala nam na nosie. Mialo padac, ale nie padalo
Caly dzien niebo bylo zachmurzone, ale nic nie spadlo.
Chodzilismy sobie po sklepach w naszej dzielnicy w poszukiwaniu ladnych ciuchow, ale okazalo sie, ze nie bylo za duzo fajnych sklepow :/.
Potem pojechalismy metrem do dzielnicy obok. Wszystko wyglada tam tak samo jak u nas: pelno centrow handlowych, sklepow i sklepikow i do tego mnostwo ludzi. Koszmar! Jak do tego dodac jeszcze wysoka temperature i wilgotnosc mamy rownanie opisujace Hong Kong
)) Nic ciekawego nie znalezlismy, nawet na ulicznym targu, ktory oferuje chinska tandete, ale zbyt tandetna dla nas zeby ja kupic.
Napisane przez: amciek | sierpień 21, 2007
Hong Kong – zakupy dzien 1 (20.08)
Napisane w Hong Kong