Dzisiaj mielismy pojechac do Ocean Parku, ale pogoda znowu nie dopisala. Ktory to juz raz…?
Postanowilismy wiec pojechac gdzie indziej. Przejrzelismy przewodnik i ustalilismy, ze jedziemy do malej wioski na wybrzezu.: Stanley. Oddalona jest ona 15 km od centrum HK. Prowadzi do niej kreta droga przez gory, a podroz trwa ok. 40 min.
Zaraz po wyjsciu z autobusu skierowalismy sie na targ uliczny, ktory okazal sie typowym turystycznym targiem, z typowymi cenami dla turystow
Wszedzie bylo to samo, wiec szybko poszlismy sobie. Udalismy sie w strone wybrzeza. Przeszlismy sie brzegiem morza, zobaczylismy Tin Hau Temple, a potem usiedlismy sobie w przystani. Co chwile padal deszcz, wiec nie poslzismy na plaze. Postanowilismy jechac gdzie indziej. Wsiedlismy w autobus do centrum i otworzylismy przewodnik. Postanowilismy pojechac zobaczyc swiatynie Wong Tai Sin oraz Kowloon Walled City Park.
Zaraz po wyjsciu z metra udalismy sie do swiatyni. Jest to jedna z najwazniejszych taoistycznych swiatyni w HK. Rocznie odwiedza to miejsce ponad 3 miliony ludzi.
W calym kompleksie jest kilka mniejszych i wiekszych swiatyn. Obserwowalismy jak tutaj ludzie sie modla. Najpierw zapalaja kilka kadzidel i ida z nim do jednej ze swiatyn. Tam staja lub klecza przed bozkem i trzymajac kadzidla w rekach pochylaja sie rytmicznie do przodu mowiac cos pod nosem. Potem podchodza blizej do oltarza i wtykaja kadzidla do naczynia. Czasem skladaja tez ofiray w postaci owocow.
Innym ciekawym obrzadkiem jest potrzasanie malym naczynkiem wypelnionym drewnianymi listkami. Kiedy jeden z nich upadnie na ziemie, podnosza go i odczytuja numer zapisany na nim. Kazdy numer odpowiada wrozbie zawartej na papierze.
Co ciekawe, miejsce to wypelnione jest wiernymi, turystami i sprzedawcami i wszyscy toleruja sie bez wrogich spojrzen.
Na tylach swiatyni znajduje sie maly ogrod chinski z pagodami, jeziorkiem, karpiami itp. Zrobilismy kilka zdjec, pochodzilismy i udalismy sie w strone Kowloon Walled City Parku. Wiaze sie z nim ciekawa historia. Kiedys siedlisko zla (“rak miasta”), w latach 90 zrownane z ziemia, az w koncu powstal tutaj park. Bardzo ciekawe zielone miejsce posrodku wiezowcow. Po parku chodzi sie kretymi sciezkami pomiedzy jeziorkami i rzeczkami. Bardzo przyjemna ucieczka od zgielgku miasta.
Wieczorem poszlismy pokrecic sie po ulicach. Poszlismy do sklepow, ktorych wczesniej nie potrafilimsy znalezc. Odkrylismy super sklep, w ktorym robia buty na wymiar. Ekstra wzory i calkiem niedrogo jak na buty ze skory i robione na zamowienie. Mimo to troche za drogo dla nas
Napisane przez: amciek | sierpień 24, 2007
Stanley, Wong Tai Sin Temple, Kowloon Walled City (23.08)
Napisane w Hong Kong
http://picasaweb.google.com/amciek/HongKong/photo#5100049382107962690
uderzające podobieństwo :>
Przez: khad w sierpień 25, 2007
o 10:23 am
Somehow i missed the point. Probably lost in translation
Anyway … nice blog to visit.
cheers, Illegality.
Przez: Illegality w czerwiec 19, 2008
o 5:25 am