To nie tylko ostatni dzien w HK, ale takze ostatni dzien naszej podrozy. Lot mielismy pozno w nocy, wiec mielismy caly dzien dla nas. Nie mielismy sily nigdzie jechac, poza tym pogoda byla niepewna. Poszlismy wiec do kina
Obejrzelismy sobie komedie Evan Almighty. Calkiem smieszne
Zrobilismy ostatnie zakupy i dokonczylismy pakowanie i o 19 wyszlismy z hotelu. Poszlismy na autobus, ale pomylilismy przystanki
przez co autobus nam odjechal i musielismy czekac na nastepny. Mielismy duzo czasu do odlotu, wiec nie martwilismy sie.
Na lotnisku szybko nadalismy bagaze i przeszlismy przez odprawe. Czas zlecial nam calkiem szybko i po polnocy siedzielismy juz w samolocie. Mielismy dobre miejsca (po raz pierwszy moglismy je wybrac
), a lot uplynal calkiem niezle. Bylo niewygodnie, ale co tam
Klasa ekonomiczna
Napisane przez: amciek | sierpień 31, 2007